13 grudnia, 2019 r.

Felietony UŁ - Kompetencje przyszłości cz. 1

Felietony UŁ - Kompetencje przyszłości cz. 1

fot. Pixabay

Ostatnio przeczytałam ciekawy raport „Future Work Skills 2020” dotyczący kompetencji przyszłości, które wynikają ze zjawisk otaczającego nas świata i technologii, w której żyjemy. Dziś opiszę zjawiska tego świata, a w kolejnym miesiącu jako prezent gwiazdkowy pod choinkę opiszę kompetencje przyszłości wynikające z tych zjawisk. Zapraszamy do przeczytania kolejnego inspirującego felietonu Niny Georgiew-Brzezińskiej, Doradcy Rektora UŁ ds. HR.


Na początek kilka pytań, które autorzy pomagają rozstrzygnąć. Po pierwsze, czy już powinniśmy zacząć przygotowywać się i zmieniać oraz nabywać nowe kompetencje, czy może pozostawić to w rękach naszych dzieci i wnuków, nawet jeśli jeszcze ich nie mamy. Czy może nie warto tego robić, bo i tak inteligentne maszyny nas wkrótce zastąpią? Rozstrzygnięcie jest trudne, choć symptomy nadciągających zmian już są i chyba trudno jest je ignorować.


Kluczowe umiejętności zawodowe


Pierwszym naprawdę doniosłym wydarzeniem już w latach 90-tych zeszłego wieku, było pokonanie przez komputer IBM Deep Blue mistrza szachowego Garriego Kasparowa. Kolejny wynalazek IBM Watson wygrał z zawodnikami w teleturnieju Jeopardy, a w marcu 2016 AlphaGo pokonał człowieka w grze Go. Program sztucznej inteligencji pokonał Lee Sedola, pochodzącego z Korei 33-letniego mistrza świata w tej grze. Zawodnik ten profesjonalnie grał w nią od 12 roku życia. Dziesięć lat temu, pracownicy martwili się, że coraz częściej są zastępowani przez firmy świadczące usługi outsourcingu, teraz kluczowe obszary działalności badawczej i rozwojowej są podporządkowywane rozwiązaniom związanym z globalną łącznością, sztuczna inteligencją, robotyką.


Można byłoby więc powiedzieć sobie, że maszyny wkrótce będą od nas lepsze, więc jedźmy na wieś uprawiać lawendę, lub choćby ziemniaki. Ale jak pokazuje wiele źródeł jest dla nas ludzi szansa, wystarczy spojrzeć na nasze kompetencje i zacząć rozwijać te, które będą niezbędne. Mówimy tu w znaczeniu globalnym, czyli wprowadzenia w programach edukacji na różnym poziomie rozwiązań stymulujących określone rodzaje wiedzy i umiejętności, ale również uwzględnienie w naszych wyborach i działaniach edukacyjnych rozwoju niezbędnych obecnie i w przyszłości kompetencji.


Raport „Future Work Skills 2020” stworzony przez Institute for the Future dla Uniwersytetu w Phoenix przedstawia analizę kluczowych czynników, które ukształtują na nowo rzeczywistość pracy i określą kluczowe umiejętności zawodowe, które będą szczególnie pożądane w najbliższych dziesięcioleciach.


Raport skupił się na opisaniu sześciu czynników warunkujących zmian oraz dziesięciu kompetencji, które te zmiany będą wymagały od nas



Jakie zjawiska zatem mogą wpływać na nas w przyszłości, lub które już zmieniają naszą rzeczywistość społeczną? Są to:
- wzrost długowieczności,
- rozwój inteligentnych maszyn i systemów,
- zaprogramowany świat,
- nowa ekologia mediów,
- supersktuktury organizacyjne,

- globalnie połączony świat.


Wzrost długowieczności


Pierwszym z opisanych czynników jest wzrost długowieczności, czyli rosnąca globalnie długość życia wpływająca na charakter ścieżki zawodowej i uczenia się. Szacuje się, że liczba osób po 60 roku życia już wkrótce wzrośnie do 70% populacji. Tzw. populacja „silver wolves” redefiniuje utarte schematy naszego postrzegania ludzi starszych.



Wzrost jakości życia i opieki zdrowotnej oraz aspiracje i potrzeby tego pokolenia powodują, że ich aktywność zawodowa będzie znacznie dłuższa niż do 65 roku życia, również ze względu na wysokość emerytury. Ponieważ dłużej będziemy pracować, znacznie częściej będziemy zmieniać nasze zawody. To będzie wymagało ustawicznego kształcenia się, aby być przygotowanym na zmianę. Od firm, w których będziemy pracowali będzie wymagane przemyślenie na nowo tradycyjnych ścieżek kariery, które będą musiały być bardziej różnorodne i elastyczne.



Nasze życie i globalna gospodarka będzie powoli, ale systematycznie koncentrować się wokół zdrowego stylu życia oraz holistycznego podejścia do tego, co jemy, jak pracujemy i gdzie mieszkamy.


Rozwój inteligentnych maszyn i systemów


Kolejny omawiany czynnik to rozwój inteligentnych maszyn i systemów, czyli odsuwanie pracowników od rutynowych i powtarzalnych czynności. Roboty witające gości na konferencjach popularnonaukowych to już prawie standard, tak naprawdę w ciągu następnej dekady, nowe inteligentne maszyny wejdą do biur, fabryk i domów, i choć to wydaje się nam mało realne stanie się i nie ma już od tego odwrotu.



Co możemy więc zrobić? Odpowiedzieć sobie na kilka fundamentalnych pytań. W czym ludzie są nieporównywalnie dobrzy? Na czym polega nasza względna przewaga? Jakie jest nasze miejsce obok tych maszyn i urządzeń? W odpowiedzi na te nowe uwarunkowania, będziemy musieli na nowo przemyśleć przedmiot naszej pracy i wykonywanych zadań. Naszym zadaniem będzie wykorzystanie potęgi technologii robotycznych do zwiększania i rozwijania naszych własnych możliwości.


Zaprogramowany świat


Raport opisuje również, że ważnym będzie zaprogramowany świat, czyli ogromny wzrost czujników i mocy obliczeniowej powodujący, że będziemy żyli w systemie. Ten system przekonwertuje wszystko na dane. Gdy odkodujemy świat wokół nas i zaczniemy postrzegać go przez pryzmat danych, będziemy stopniowo coraz bardziej koncentrować się na przetwarzaniu ich tak, aby osiągnąć żądane rezultaty.



To spowoduje, że nadciąga era ludzi myślących o świecie w kategoriach obliczeniowości, programowalności i projektowalności. W skali makro doprowadzi to do umiejętności przewidywania i modelowania zjawisk społecznych. W mikroskali, zwykli ludzie będą w stanie zasymulować takie rzeczy, jak wybranie drogi do pracy tak, by ominąć korki, na podstawie danych w czasie rzeczywistym.



Nasza praca i życie osobiste będą w coraz większym stopniu wymagać interakcji z danymi, dostrzegania w nich pewnych prawidłowości, podejmowania decyzji w oparciu o dane oraz wykorzystywania tych danych do projektowania żądanych rezultatów.


Nowa ekologia mediów


Ważnym stanie się tzw. nowa ekologia mediów, czyli nowe narzędzia komunikacyjne wymagające umiejętności korzystania z mediów wychodzących poza tekst. Internet, dotychczas oparty na tekście, stopniowo staje się coraz bardziej wizualny przez upowszechnianie się filmów, animacji i innych bardziej wizualnych środków przekazu.



Miliony użytkowników tworzą i oglądają treści multimedialne na swoich laptopach, a urządzenia mobilne wywierają olbrzymi wpływ na kulturę. Nowe media to również nowe wymagania stawiane ludzkiej uwadze i poznaniu Jednocześnie, łączy się to z koniecznością zaangażowania się w takie działania jak zarządzanie swoim internetowym wizerunkiem i reputacją.



Grupy ludzi otrzymują w ten sposób nowe przestrzenie do spotkań i współpracy, co z kolei sprawia, że zarówna nasza praca, jak i życie osobiste stają się transparentne jak nigdy dotąd. Prawdopodobne jest również to o czym już informują badacze zjawisk społecznych, że nowa ekologia mediów radykalnie zmieni naszą wrażliwość na rzeczywistość i prawdę.



Wymagać to będzie nowego podejścia do treści, zwiększenia sceptycyzmu i świadomości, że to, co widzimy dzisiaj, jutro może okazać się zgoła inne, lub wręcz, że zostało sztucznie wykreowane.


Supersktuktury organizacyjne


Superstruktury organizacyjne, czyli technologie społeczne dające impuls do powstawania nowych form i kreowania wartości. Nowe technologie i platformy mediów społecznościowych leżą u podstaw bezprecedensowej reorganizacji tego jak tworzymy i kreujemy wartości. W naszym zasięgu znalazła się teraz skala i zakres działania poprzednio dostępna wyłącznie największym i najbogatszym firmom i instytucjom.



Nowa generacja koncepcji dotyczących funkcjonowania instytucji i kwalifikacji zawodowych nie pochodzi z tradycyjnych teorii zarządzania, lecz z takich dziedzin jak projektowanie gier, neuronauka i psychologia szczęścia. Dziedziny te będą motorem napędowym do tworzenia nowych paradygmatów i narzędzi szkoleniowych. Kreowania naszej rzeczywistości zawodowej.


Globalnie połączony świat


Dodatkowo dołącza do tego globalnie połączony świat, czyli długoterminowa tendencja do coraz większej wymiany i integracji ponad granicami geograficznymi. W naszym globalnie połączonym świecie pełnym wzajemnych współzależności, Europa czy USA nie mają już dłużej monopolu na tworzenie miejsc pracy, innowacje i władzę polityczną.



W pewnych obszarach — na przykład technologii mobilnych — to firmy z rynków o ograniczonych zasobach i infrastrukturze w krajach rozwijających się, takich jak Indie, szybciej stają się innowacyjne w porównaniu do państw rozwiniętych. Tendencja z ostatniej dekady, szczególnie wśród firm z branży IT, delegowania za granicę wszystkiego: od obsługi klienta do rozwoju oprogramowania ulega zmianie.



Coraz częściej innowacje i projekty, które były prerogatywą laboratoriów w państwach rozwiniętych, są również wdrażane i realizowane w innych częściach świata. Kluczowe jest nie tylko zatrudnianie ludzi w tych miejscach, lecz również efektywne włączanie pracowników lokalnych oraz lokalnych procesów biznesowych w infrastrukturę organizacji globalnych.


Co to oznacza dla pracowników?


Co tych sześć „zakłócających” czynników – czy może „stymulatorów zmiany” oznacza dla pracowników kolejnej dekady? Jakie to kompetencje będą uznane za kluczowe? Czy trudno będzie je nabyć? O tym wszystkim dowiecie się z drugiej części materiału, która ukarze się już wkrótce. Na dzisiaj dziękuję i zapraszam do przeczytania drugiej części „Kompetencji przyszłości”.




Zobacz nasze projekty naukowe na https://www.facebook.com/groups/dobranauka/


Tekst: Nina Georgiew-Brzezińska – Doradca Rektora UŁ ds. HR



Redakcja: Centrum Promocji UŁ

Poprzednia wiadomość Sklep UŁ: przerwa inwentaryzacyjna i nowa lokalizacja
Następna wiadomość Ekohydrolodzy UŁ z Katedrą UNESCO